Seniorzy nad Bałtykiem – Uniwersytet Trzeciego Wieku w Dziwnowie


Z DALA OD ZGIEŁKU DNIA CODZIENNEGO


Po trwającym od roku, trudnym dla każdego z nas czasie pandemii koronawirusa dla seniorów z klubu Podróżnika Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Ostrowie Wielkopolskim zaświeciło słońce. Mogli wreszcie w dobrze rozumiejącej się grupie, przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa sanitarnego, miło i efektywnie spędzić czas, powrócić do podróży, które są dla nich wspaniałą formą edukacji, relaksu i odpoczynku, dostarczają ciekawych wrażeń, a jednocześnie zmuszają do nieustannych przemyśleń tego, co się zobaczyło lub kogo się spotkało. Stanowi to jednocześnie fascynujące połączenie aktywności fizycznej i umysłowej, wzbogacającej dojrzałe życie. Stęsknieni za tym, gdzie piękne otoczenie przyciąga wzrok, gdzie czyste powietrze gwarantuje poprawę zdrowia, gdzie dobrze przemyślana rozrywka to miód na serce, gdzie można cieszyć się każdym dniem, ostrowskie seniorki
i seniorzy udali się do Dziwnowa, atrakcyjnego zakątka Pomorza Zachodniego, gdzie przez 10 dni mogli, w przemiłej atmosferze i doborowym towarzystwie wyciszyć organizm i efektywnie wykorzystać czas.



            Patrząc na bogaty program pobytu w „Perle Dziwnowa” nikt nie miał prawa się nudzić, był w rytmie pełnym harmonii, czuł się zadowolony, doceniony i spełniony. Preferując aktywny wypoczynek, w otoczeniu przepięknej zieleni, każdy z seniorów mógł, w zależności od swoich zainteresowań, pooddychać świeżym powietrzem, pospacerować, pobiegać, poćwiczyć, popływać i potańczyć, znaleźć chwile wytchnienia i relaksu od zgiełku dnia codziennego. Znani z aktywności seniorzy z ostrowskiego uniwersytetu swoją postawą kolejny raz pokazali, jak można cieszyć się z życia, oddychać pełną piersią, korzystać z jego uroków w dojrzałym wieku.



            To wielki dzień, kiedy po kilkumiesięcznej przerwie 53 członków klubu Podróżnika ostrowskiego uniwersytetu, zafascynowanych podróżami, wyjechało dwoma autokarami na Wybrzeże, aby, zwiedzając kolejną, piękną krainę, efektywnie spędzić czas i przeżyć niezapomniane chwile – stwierdziła Aleksandra Biegańska, wiceprezes OUTW, koordynator klubu Podróżnika. Dla nikogo z nas – dodała – nie ulega wątpliwości, że podróże rozwijają umysł i rozszerzają horyzonty, dlatego są tak bliskie naszemu sercu. Dzięki temu nie marnujemy cennego czasu na siedzenie przed telewizorem,
a zapewniając sobie odpowiednią dawkę ruchu otrzymujemy dodatkową energię i motywację do życia. Mamy świadomość, że regularna aktywność fizyczna ma ogromne znaczenie dla utrzymania dobrego stanu zdrowia. Podróże są dla nas pełne ekscytacji, a ta jest przeciwieństwem depresji i zastoju. Pozwalają na zawieranie nowych znajomości i przyjaźni, a także polepszają relacje ze współtowarzyszami podróży. Takie sceny, tworzące nastrój optymizmu i nadziei, stanowiące wyciszenie od codziennych zmartwień, trosk i kłopotów, mogliśmy podziwiać w naszym gronie podczas tegorocznego pobytu w Dziwnowie. I tak szybko minęło dziesięć wspaniałych dni. Po powrocie do domu możemy z pełną satysfakcją powiedzieć, że wykorzystaliśmy ten czas dla siebie jak najlepiej.



            Tegoroczny pobyt ostrowskich seniorów na Wybrzeżu wzbogacało mnóstwo atrakcji i rozrywek nie tylko dla ducha, ale i podniebienia. Jedni korzystali z kortu tenisowego i tenisa stołowego, klubu bilardowego, boiska do siatkówki i koszykówki, drudzy z siłowni, sauny i basenu wyposażonego w bicze wodne i jacuzzi. Dużym zainteresowaniem cieszył się aerobik w basenie prowadzony dla chętnych przez naszą koleżankę Majkę Ewiak. Wielu oblegało wypożyczalnie rowerów i kijki. Wszyscy chwalili dania przyrządzane z dobrej jakości produktów zaznaczając, że apetyt dodatkowo pobudzały ciepły wystrój wnętrz i życzliwa obsługa. Gwarno było przy grillu i stołówkowym stole.



            Podczas pełnych euforii wieczorów dominowały muzyka i taniec. Były śpiewy przy gitarze
i opowieści, pieczenie kiełbasek i zabawa przy muzyce. Urozmaiceniem stała się degustacja potraw ukraińskich, przygotowanych przez Ukraińców zatrudnionych w ośrodku. Panowało odprężenie i dobry żart. Była okazja do pokazania swoich pasji, zdolności i talentów, przypomnienia sobie młodzieńczych lat, podkreślenia, że nie zapomniało się o tym w dojrzałym wieku.



            W pamięci ostrowskich podróżników pozostały zachwycające widoki krajobrazu, niezwykle barwne o tej porze roku zachody słońca, szerokie, piaszczyste plaże, drewniane falochrony, trasy spacerowo-rowerowe i kwitnące łąki, generalnie duże tereny zielone.



            Sporo czasu poświęcono na zwiedzanie ciekawych okolic i zabytków. Pierwszą nowinką turystyczną dla członków klubu Podróżnika była wycieczka do Trzęsacza, gdzie zwiedzono platformę widokową, plaże, zespół pałacowo-folwarczny, przystań rybacką, neogotycki kościół pw. Miłosierdzia Bożego, ruiny gotyckiego kościoła na skarpie, Multimedialne Muzeum na Klifie i niezwykle urokliwy Park Przyjaciół Pustkowa. Następnego dnia podczas całodziennej wycieczki ostrowscy seniorzy poznali historię: Klifu w Gosyniu, Grodziska w Lubinie, jeziora Turkusowego i Międzyzdrojów. Ciekawą i pouczającą była wycieczka do Kamienia Pomorskiego, gdzie ostrowianie zwiedzili z  przewodnikiem Panią Magdaleną Jakubowską Konkatedrę św. Jana Chrzciciela z pięknymi organami
i jedynym zachowanym  w Polsce przy konkatedrze Wirydarz Katedralny. Poza tym byli nad Zalewem Kamieńskim z nowoczesną mariną, podziwiając m.in. wiele pięknych jachtów.



            W sympatycznej pamięci ostrowskich seniorek i seniorów pozostało spotkanie z przedstawicielem Urzędu Miasta w Dziwnowie Krzysztofem Zawilińskim – historykiem, który
w barwny i ciekawy sposób przedstawił im historię Dziwnowa.

            A co mówią o pobycie w Dziwnowie jego uczestnicy?



W trakcie moich rozmów z kilkoma uczestnikami wycieczki do Dziwnowa usłyszałem wiele ciepłych słów na temat wysokiego poziomu organizacji tegorocznego wyjazdu seniorów nad morze, komfortowego i bezpiecznego pobytu, bogatego programu i dobrej rozrywki. W tym miejscu kierowali podziękowania dla Aleksandry Biegańskiej i Ewy Skibińskiej, które stworzyły wspaniałą atmosferę
i wyzwoliły wśród wycieczkowiczów pozytywne emocje. Wielu chwaliło dobre jedzonko słowami: cud, miód i malina. Inni to, że poznali nowych, wspaniałych ludzi, wśród których czuli się jak w rodzinie i za takimi relacjami z drugim człowiekiem będą tęsknić. Odskocznią od szarej codzienności był dla nich basen z jacuzzi i aerobikiem, wyjątkowy, aktywny relaks, stąd często słyszane słowa: wypoczęliśmy fizycznie i psychicznie.

            Wielu z rozrzewnieniem wspomina poranne i wieczorne spacery nad morzem, grille przy muzyce, wesołe wieczorki integracyjne, jak również pasjonujące rozmowy w pokojach. Humor i zabawa – stwierdzają – pozwoliły im na chwile oddechu i zapomnienia o troskach pozostawionych w domu. Nie ukrywają, że doładowali akumulatory na kolejny rok.

            Dzisiaj, po powrocie do domu seniorki i seniorzy z ostrowskiego uniwersytetu pobyt w Dziwnowie wspominają z sympatią i uśmiechem, z żalem, że tak szybko się skończył, a jednocześnie z nadzieją na powrót w te strony w przyszłości. Przy pożegnaniu z ust wielu z nich można było usłyszeć słowa: To był piękny czas, piękne miejsce i piękni ludzie.


Autor tekstu  –  Kazimierz Nawrocki
Zdjęcia  –  Adama Ulichnowskiego, Ireny i Zbigniewa Szczembarów

Ostrów Wielkopolski
Lipiec 2021