Teatr OdNowa ze Świętochłowic stawia na „Kubusia Puchatka” – wywiad

Teatr Uniwersytetu Trzeciego Wieku OdNowa ze Świętochłowic we współpracy z Teatrem im. St. I. Witkiewicza w Zakopanem przygotował spektakl „Kubuś Puchatek, czyli w Tobie też jest małe co nieco”. Głos Seniora rozmawia z pomysłodawczynią, Prezesem UTW – Krystyną Rawską i z reżyserem spektaklu – Andrzejem Bieniasem.


Jaka jest historia teatru OdNowa ze Świętochłowic? Kto tworzy grupę?

Jak doszło do współpracy UTW ze Świętochłowicz Teatrem im. St. I. Witkiewicza w Zakopanem?


Krystyna Rawska: W piątym roku istnienia Uniwersytetu Trzeciego Wieku ( 2015) w Świętochłowicach grupa słuchaczy zgłosiła chęć utworzenia zespołu teatralnego; pomyślałam wówczas , że jeżeli mamy rozpocząć zajęcia teatralne, to należy udać się po pomoc do profesjonalistów. Od wielu lat bliski jest mi zespół teatru im. St. I. Witkiewicza z Zakopanego, popularnie zwany Witkacym; postanowiłam zatem zwrócić się do dyr. Teatru – Andrzeja Dziuka, z którym współpracowałam  w  latach 90-tych, organizując w Świętochłowicach warsztaty teatralne dla młodzieży. Do dzisiaj łączą nas więzy przyjaźni.Odwiedziłam więc zakopiański teatr i zapytałam Andrzeja czy wesprze naszą inicjatywę dokonując wyboru repertuaru i  reżysera spektaklu. Wybór padł na „Chłopców” St. Grochowiaka, reżyserem został Andrzej Bienias. Do udziału w warsztatach teatralnych zaprosiłam tych wszystkich, którzy chcieli przeżyć swoja przygodę życia z teatrem. W istocie tak się stało. Przygotowanie przedstawienia trwało 2 miesiące, zważywszy ogrom tekstu do opanowania przez amatorów, był to czas rekordowo szybki. Premiera „Chłopców” okazała się strzałem w 10-tkę i zaowocowała sporym sukcesem. Zainteresowanych odsyłam na stronę YouTube – Seniorzy na scenie – Chłopcy Grochowiaka, gdzie jest umieszczona krótka relacja z premiery spektaklu. Aktorzy – amatorzy podjęli nowe wyzwanie i w roku 2016 powstał nowy spektakl „ Pułapka” składający się z 13 scenek wg tekstów Trzeba podkreślić, że nie gramy naszych przedstawień wyłącznie dla naszej miejskiej  społeczności, jeździmy na zaproszenia zaprzyjaźnionych UTW     i tak, prezentowaliśmy Chłopców w Lesznie, mieście  rodzinnym St. Grochowiaka, w Tarnobrzegu – Pułapkę, a w Kłaju przedstawiliśmy Chłopców i Kubusia Puchatka. Poza tym graliśmy dla UTW w Katowicach, Bytomiu, Chorzowie, Pszczynie i w Rudzie Śląskiej, przedstawienia  sprawiają nam wiele radości i ogromną satysfakcję. Jednak największą nagrodę dla zespołu OdNowa stanowi występ  w Witkacym, co jest dla nas niesamowitym przeżyciem ; każdy z naszych dotychczasowych spektakli prezentowaliśmy w repertuarze Witkacego i dla takich chwil warto żyć.

Andrzej Bienias: Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, przyświecała nam jedna myśl – „Warsztaty”, czyli poznawanie     i odkrywanie w sobie czegoś nowego. Stąd też nazwa naszej trupy. OdNowa rozumiane dwojako.     Po pierwsze, czytane oddzielnie daje nam rozpoczynanie drogi od początku, bez powielania błędu przyzwyczajenia. Gatunek ludzki z natury swojej jest bardzo leniwy i kiedy nie zostaje przymuszony do poszukiwania, zawsze pójdzie starą, wytartą ścieżką. Po drugie, OdNowa czytane razem, pozwala nam odetchnąć i zregenerować siły, by z nową energią ruszyć przed siebie.


Świat Kubusia Puchatka jest wielopoziomowy. Ten sam tekst wywołuje śmiech u dzieci, a zadumę u dorosłych. W taki sposób są tworzone współczesne długometrażowe filmy animowane. Czyzdecydowało too wyborze repertuaru? Czy chcieli Państwo zrobić spektakl dla dzieci i równocześnie ich dziadków?


Andrzej  Bienias: To poszukiwanie wyzwań, wyznaczanie nowych celów zmusiło nas do zastanowienia się, co jeszcze po dwóch wspólnie zrobionych spektaklach może nas zaskoczyć i pchnąć do przodu.Krystyna Rawska wpadła na pomysł zrobienia bajki. Po tylu latach na scenie wiedziałem, że widza bardziej wymagającego i szczerego nie ma w całym wszechświecie. Pomyślałem, jeśli spadać to    z konia najwyższego. Potem pozostał wybór tekstu. Chcieliśmy, by rodzice czy dziadkowie czekajacy na swe pociechy nie przeżywali katuszy wywoływanych infantylną intrygą. Trzeba było upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli postawić na klasykę gatunku. To, że dziecko nie zrozumie niektórych przekazów filozoficznych w niczym nam nie przeszkadzało. Przymus zrozumienia sztuki jest ogólnie rzecz biorąc wytworem jajogłowych idiotów, którzy z powodu takich, czy innych powodów sami tworzyć sztuki nie potrafią. Udało się przełamać strach i powstał spektakl, który łączy pokolenia.


Jak długo trwało przygotowanie spektaklu i jak rozwiązano problem odległości między Zakopanem a  Świętochłowicami? Gdzie odbywały się próby?


Andrzej  Bienias: Próby czytane rozpoczęły się we wrześniu 2018r., w listopadzie rozpoczęliśmy już próby z udziałem reżysera na scenie Centrum Kultury Śląskiej na Zgodzie.  Na ogół  były dwudniowe, we wtorkowe popołudnia i w środy rano. Reżyser zawsze przyjeżdżał do nas. Premiera Kubusia odbyła się w dniu 17 lutego 2019r.


Czy życie zawodowe aktorów było związane ze sceną, czy też aktorstwo to dla nich nowa aktywność?


Andrzej  Bienias: Z tego co wiem, niektórzy dotykali teatru, ale w trochę inny sposób niż miałem czelność im zaproponować. Przeszłość teatralna moich przyjaciół z UTW bardziej skupiała się na słowie i na sensie tego słowa. Ja zaproponowałem skok na głęboką wodę. Improwizacja, praca nad ciałem i to, co jest w teatrze najtrudniejsze, czyli bezgraniczny kontakt z widzem. Od wielu lat tak zwana czwarta ściana, dzieląca aktora od widza nie istnieje. Niestety okazuje się, że tylko teoretycznie. Kiedy mamy zwrócić się bezpośrednio do człowieka siedzącego na widowni, paraliżuje nas strach. Jest to odwieczny strach przed obcym. Poprzez ćwiczenia rozluźniające, pracę nad oddechem, jogę i tai chi, udało nam się ten stres pokonać. Po drugie udało mi się przekonać aktorów do mojej filozofii bycia na scenie. Nie ja jestem ważny, tylko Ty. Dopiero poprzez Ciebie jestem w stanie usłyszeć i poczuć siebie. To był trudny czas, ale efekty, które osiągnęliśmy pozwoliły nam zrobić wspaniałe rzeczy. Teatr to w największej mierze spotkanie z drugim człowiekiem. Tylko wtedy teatr ma sens.


Jakie są plany na przyszłość teatru OdNowa?


Andrzej  Bienias: W chwili obecnej nie planujemy nowej premiery, chcemy zaprezentować swoje spektakle jak najszerszemu gronu widzów, jesienią zagramy dla pacjentów szpitala w Kobierzynie i czekamy na zaproszenia, kontakt emailowy: utw.swce@wp.pl.

Bardzo dziękujemy Pani Krystynie Rawskiej oraz Panu Andrzejowi Bieniasowi za udzielenie wywiadu naszej redakcji. Artykuł dotyczący spektaklu jest również dostępny w najnowszym 46. numerze Ogólnopolskiego Magazynu Głos Seniora.