• 24 maja 2024 10:02

Technologia, która umożliwia podróże bez barier

kwi 25, 2024 #Senior, #seniorzy

Polacy kochają podróże i lubią organizować je na własną rękę. Jedną z barier, która powstrzymuje ich przed dalekimi wojażami jest obawa, że nie będą w stanie porozumieć się z lokalną ludnością. Z pomocą przychodzi technologia, oferując rozwiązania, dzięki którym można porozumieć się niemal wszędzie.

Polacy uwielbiają podróżować. Jak wynika z cyklicznego badania przeprowadzanego przez Europejską Komisję Podróży (ETC), od kilku lat znajdujemy się w czołówce europejskich nacji, które deklarują chęć podróżowania, także poza granice własnego kraju. Potwierdzają to również nasze wewnętrzne statystyki. Według danych GUS, ubiegłym roku osoby w wieku 15 lat i więcej uczestniczyły w 13,6 mln turystycznych podróżach za granicę. To o ponad 16 proc. więcej niż w roku 2022 r. (dane GUS-MSiT i NBP). Z drugiej strony, wciąż spora część społeczeństwa ogranicza się do podróży wyłącznie na terenie kraju. Badanie przeprowadzone w ubiegłym roku tuż przed sezonem wakacyjnym przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Vasco Electronics pokazało, że blisko połowa Polaków (48 proc. badanych) planowała spędzić wakacje 2023 wyłącznie w kraju.

Poza ograniczeniami finansowymi, jedną z kluczowych barier, która powstrzymuje Polaków przed zagranicznymi podróżami, jest bariera językowa. Znajomość języka angielskiego nie zawsze jest gwarancją, że porozumiemy się w egzotycznych krajach. Nasz akcent może okazać się niezrozumiały dla miejscowych, a akcent miejscowych dla nas. Prowadzić to może do mniej lub bardziej zabawnych pomyłek i najmniejszym problemem może się okazać, że zamówimy ostrzejsze, niż nam się wydawało danie w knajpce na południu półwyspu koreańskiego. Wiele osób w takich sytuacjach sięga po dostępne w każdym smartfonie narzędzia – translator mowy czy tłumaczenie za pomocą obrazu.

To jednak nie zawsze działa – mówi Marek Tymiec, podróżnik, doświadczony przewodnik, który w 2023 roku wraz z przyjacielem przejechał 20 tys. kilometrów przez Kirgistan, Uzbekistan, Iran i Turkmenistan, podczas 2-miesięcznej wyprawy Old Men Trip. – I wcale nie trzeba jechać do

Korei czy Wietnamu. Wystarczy Gruzja czy Turcja. Aplikacje dostępne w telefonie nie zawsze dobrze radzą sobie z tłumaczeniem rzadziej używanych języków. Wtedy niezastąpioną pomocą

może okazać się urządzenie wyspecjalizowane do tłumaczeń, które dostarcza wyższą jakość i działa autonomicznie, bez konieczności wykupu roamingu w danym kraju.

Dzięki takim rozwiązaniom, jak elektroniczny translator Vasco, można w malutkim lokalu na gruzińskiej prowincji zamówić danie zgodne z naszymi upodobaniami, a na Krecie zapytać przypadkowego przechodnia, który nie zna angielskiego o to, czy na pewno idziemy we właściwym kierunku.

Podróżowanie to poznawanie nowych ludzi

Przełamywanie barier językowych pozwala lepiej poznawać miejscową kulturę i ludzi. Dzięki tłumaczeniu na żywo jesteśmy w stanie nawiązać nowe przyjaźnie, dowiedzieć się więcej o lokalnych zwyczajach i o tym, co warto zobaczyć, a czego nie znajdziemy w przewodnikach. Elektroniczne tłumacze, takie jak Vasco Translator pozwalają na nieskrępowaną rozmowę i są w stanie tłumaczyć napisy z szyldów czy tekst menu w restauracji. Jest to rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób, które wolą organizować wakacje samodzielnie a nie przez biuro podróży czy pośredników.

  • To właśnie zanurzanie się w otoczeniu, kieliszek dobrego lokalnego trunku czy kawa ze świeżo poznanymi ludźmi pozwala zdobywać najlepsze doświadczenia. Rozmowy z lokalną ludnością są tym co w podróżach najbardziej cenię, pozwalają poznać realia odwiedzanego miejsca – jakże odmienne od telewizyjnych stereotypów. Czasami zdarzają się mniej przyjemne sytuacje, gdy musimy rozwiązać jakiś problem i potrzebujemy pomocy. Wzajemne zrozumienie się jest wtedy niezbędne. – podkreśla Marek Tymiec.

Kiedy mamy problem z odnalezieniem właściwej drogi czy też musimy pilnie znaleźć warsztat, bo auto właśnie odmówiło posłuszeństwa, a wokół nie ma nikogo, z kim można się porozumieć w znanym nam języku, to każde wsparcie może być niezbędne. Zdarzają się sytuacje, gdy dostępne w smartfonach aplikacje oraz własna znajomość języków nie są wystarczające, by rozwiązać problem. Może nas to spotkać nawet w sąsiednich Czechach, które mają podobny język. Szczególnie w mniejszych miejscowościach może się zdarzyć, że bez wsparcia nowoczesnej techniki trafienie do celu podróży czy znalezienie pomocy w szpitalu jest praktycznie nieosiągalne. Wtedy bardzo przydaje się urządzenie, które potrafi szybko przetłumaczyć co mówi do nas rozmówca.

  • Elektroniczny translator pozwala poczuć się pewniej w podróży. Możemy go wykorzystać także w sytuacjach niespodziewanych, gdzie komunikacja i zrozumienie są szczególnie ważne. Vasco Translator V4 tłumaczy 76 języków w mowie i 108 w tłumaczu zdjęć, dzięki czemu przy jego pomocy można porozumieć się z niemal 90 proc. światowej populacji – podkreśla Maciej Góralski, CEO Vasco Electronics.

Vasco Electronics to firma o międzynarodowym zasięgu, która powstała w 2008 roku w Krakowie. Zajmuje się projektowaniem, programowaniem i produkcją tłumaczy elektronicznych. Oferuje produkty zarówno dla klientów indywidualnych, jak i sektora B2B. Z urządzeń Vasco Electronics korzystają osoby podróżujące za granicę turystycznie i biznesowo. Firma współpracuje także z instytucjami publicznymi, m.in. muzeami, punktami informacji turystycznej, urzędami, uczelniami oraz służbami cywilnymi, ratowniczymi i mundurowymi. Posiada kilkanaście zagranicznych przedstawicielstw handlowych, prowadzi sprzedaż w większości krajów europejskich, USA, Kanadzie, na Bliskim Wschodzie oraz w Azji.

Skip to content