Polskie załogi na półmetku Rajdu Safari

Właśnie zakończył się drugi dzień rajdu po kenijskich bezdrożach. Załoga Zasada/Borysławski konsekwentnie zbliża się do mety, natomiast Chwist/Heller przez problemy z autem musieli zakończyć dzisiejsze trasy wcześniej, ale wracają jutro.

Nestor rajdowego świata, 91-letni Sobiesław Zasada, który startował do dzisiejszego etapu z 24. pozycji w klasyfikacji generalnej (drugiej w klasie RC3), spokojnie i konsekwentnie przemierzał sobotnie oesy, skutecznie realizując swoją taktykę. Dzielnie przejechał wszystkie dzisiejsze próby i na koniec dnia zameldował się na 29. miejscu.

Jadę konsekwentnie w swoim tempie. Rajd słusznie nazywany jest najtrudniejszym na świecie. Dzisiaj kolejny niełatwy dzień, a na domiar złego spadł deszcz i było bardziej ślisko niż na lodzie – powiedział Zasada po powrocie do parku serwisowego.

Dość niefortunnie rozpoczęła załoga Daniel Chwist/Kamil Heller, która uszkodziła zawieszenie Forda Fiesta Rally3 na czwartym kilometrze OS8 Elmenteita (14,67 km). Auto powróciło do parku serwisowego na lawecie. Po rewelacyjnej jeździe na piątkowym etapie wnuk Zasady zajmował 9. miejsce. Pechowa przygoda w sobotni ranek zepchnęła tę załogę na 19. miejsce, ale nasi reprezentanci powrócą do walki niedzielę.

Finałowy etap będzie mieć w niedzielę postać dwóch pętli w rejonie jeziora Naivasha. Rozpocznie się o godz. 6:26 czasu polskiego od odcinka Loldia 1 (11,33 km), a zakończy około godz. 13:30 czasu polskiego odcinkiem specjalnym Hell’s Gate 2 (10,56 km), który będzie stanowić super stage.

Ceremonia pucharowa jest zaplanowana na godz. 14:00 czasu polskiego w parku serwisowym w Naivasha.

Oto wypowiedzi czołowych uczestników Rajdu Safari na temat wyczynu Sobiesława Zasady.

Sebastien Ogier (lider w klasyfikacji sezonu, siedmiokrotny mistrz świata WRC) : Wielki szacunek dla Pana Zasady. Z pewnością jest mu ciężko; ja na pewno nie widzę się na jego miejscu za 50 lat.

Elfyn Evans (3. w klasyfikacji WRC): To niesamowite, że Zasada bierze udział w tym rajdzie. Nie sądzę, że ja będę jeszcze startował mając 91 lat. Ale jego start to może być inspiracja i mam nadzieję, że wszyscy tutaj będziemy w tak świetnej formie w jego wieku.

Takamoto Katsuta (4. w WRC): Nawet dla osób tak młodych jak my, ten rajd jest potwornie ciężki i fizycznie, i mentalnie. Na pewno to jest wielkie wyzwanie dla Sobiesława Zasady, ale z tego, co widzę, on radzi sobie bardzo dobrze. By robić takie rzeczy w takim wieku potrzeba ogromnej pasji i dbania o dobrą kondycję. Ja jestem pełen szacunku dla jego osiągnięć. 

Kalle Rovenpera (6. WRC): Gdy tylko się o tym dowiedziałem, pomyślałem, że to zwariowany pomysł. Ale teraz widzę, że on naprawdę to robi i to jest coś niesamowitego.

Gus Greensmith (7. WRC): Udział w tym rajdzie musi być strasznie męczący dla kręgosłupa Pana Zasady, bo wiem jak mnie boli, a jestem przecież od niego o 66 lat młodszy!  Ten rajd jest bardzo trudny. Wielki szacunek! To będzie wielkie osiągnięcie, gdy uda mu się przekroczyć metę, ale już nawet sam tylko start to wielkie wyzwanie, z którym on sobie radzi naprawdę dobrze. Jego udział w Safari pokazuje nam wszystkim, że jak się chce i ma się pasję, to wszystkiego można dokonać. Rajdowcy wraz z wiekiem jeżdżą coraz lepiej, ale pewnie trzeba będzie zwolnić koło sześćdziesiątki… 

Dani Sordo (8. WRC): To wielka przyjemność patrzeć na wyczyny Zasady, który w tym wieku zdecydował się na start. Śledzę jego jazdę i jestem pod wielkim wrażeniem. Życzę, żeby dojechał szczęśliwie do mety. To wielkie wyzwanie dla niego, to bardzo trudny rajd i musi bardzo uważać na siebie. Ale on już nie musi niczego udowadniać, bo udowodnił w przeszłości jak świetnym jest kierowcą. Sam jego start to już jest zwycięstwo. 

Zdjęcia: materiały prasowe