Z pasją ku obłokom

Kornelia Nel Kijak przeszła na emeryturę 16 lat temu.  Czas wolny wypełniła sobie poezją, którą zawsze kochała. Zaczęła czytać wiersze polskich romantyków, a w szczególności Juliusza Słowackiego. Podjęła próby samodzielnego ich  pisania. Ku własnemu zdziwieniu, prezentowane przez nią  wiersze zostały entuzjastycznie przyjęte najpierw przez przyjaciół,  a potem przez uczestników spotkań autorskich.
Na Kazimierzowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Bydgoszczy założyła Sekcję Miłośników Poezji „PRZEBIŚNIEGI”.  Z grupą przygotowywała autorskie programy np. o  Juliuszu Słowackim, Kamilu Baczyńskim. Dużym zainteresowaniem cieszył się program o papieżu poecie, Janie Pawle II.
Wiersze wielkich poetów oraz własne utwory prezentuje w ośrodkach kultury, szkołach, klubach osiedlowych. Odbiorcami są dzieci, młodzież oraz dorośli. Poetyckie spotkania organizuje również w zakładach karnych.

Kornelia podziwiana jest za piękną recytację wierszy i genialną pamięć.  Wszystkie prezentowane wiersze swoje i znanych poetów recytuje z pamięci. Poezja przeplatana jest muzyką, która pięknie wpisuje się w tematykę wierszy – mówi  Janina Lackner.

Lubię obserwować otoczenie, życie ludzi. Tematyka moich wierszy związana jest z historią Polski, patriotyzmem, miłością do ludzi, do mojego miasta Bydgoszczy. Często piszę wiersze, które dotykają aktualnych spraw, wydarzeń. Teraz w okresie pandemii napisałam wiersz pt. „Pandemia, a forsycja” – mówi poetka,  Kornelia.

Nasza niezwykle utalentowana i pracowita słuchaczka Kornelia Nel Kijak, zawiesiła swoje uczestnictwo w zajęciach uniwersytetu, dwa lata temu. W październiku, bieżącego roku,  po rekonwalescencji, wraca na Kazimierzowski Uniwersytet Trzeciego Wieku. Będzie ponownie prowadziła grupę „Przebiśniegi”– mówi zadowolona przewodnicząca Rady Słuchaczy KUTW, Bożena Sałacińska.

Kornelia Nel Kijak Pandemia, a forsycja
(21 marca 2020 r.)

Dziś nagle za moim oknem, wiosna rzuciła kolory…..
Cóż z tego, że polska ziemia zakwita kwiatami
Kiedy pandemia koronawirusa jest pomiędzy nami.
Forsycja zakwitła na chwałę słońca,
a ja w samotności coraz bardziej jestem boląca…..
Samotne spacery to nic przyjemnego,
samotność w domu to jeszcze coś gorszego.
Miłe gesty i uśmiech są na wagę złota,
patrzę na ulicę , czy przejdzie ludzka stopa????
W sklepach koszyki obficie wypełnione,
ludzie patrzą teraz tylko w jedną stronę;
bank, półka żywnościowa plus papier toaletowy,
to niektórym tylko przychodzi do głowy.
Modlitwa i pokora nie zawsze są wśród ludzi –
Kiedy tak naprawdę człowiek się obudzi???
…….” tak wzrastamy, idziemy przez czas i kochanie,
Bogu nie dowierzamy ….(wirus wrogiem nam)
Jeszcze rok, jeszcze życie, a co pozostanie,
kiedy u Niebios przystaniemy  Bram…..”

Ulubiony wiersz Kornelii Nel Kijak – Biały Łabędź

Dlaczego nazwałeś mnie BIAŁYM ŁABĘDZIEM?
To nie strój decyduje kim jestem…..
Utkana jestem ze śmiechu dziecka i jego płaczu,
Z miłości mężczyzny i jego zdrady,
Utkało mnie życie z wielu pragnień i marzeń…..
Nie mam piór odpornych na sól morskich fal,
Nie mam sił, żeby iść i stać pod wiatr,
A jednak podziwiam te boskie stworzenia
Tak jak Ty………..

Autorka tekstu: Bożena Sałacińska