Slow Jogging – recepta na zdrowie

Publikujemy tekst ambasadora Głosu Seniora, Janusza Masłowskiego, w którym zachęca do uprawiania slow joggingu i opowiada o jego dobroczynnym wpływie na zdrowie. Zachęcamy do przeczytania.

Recepta na zdrowie

W dobie szerzących się chorób cywilizacyjnych zmiana stylu życia i odpowiednia dieta wsparta wysiłkiem fizycznym staje się potrzebą chwili. Dzięki temu ograniczamy ryzyko zawału, wzmacniamy stawy i obniżamy poziom złego cholesterolu.

 

Wśród wielu sposobów utrzymujących nasz organizm w dobrej kondycji jest slow-jogging. Ideą tej formy ruchu jest radość z biegania, bez skupiania się na wysiłku. Oparta ona jest na powolnym truchcie, na śródstopiu w tempie 4-4,5 km/h. Powolne tempo powoduje, że nie mamy zadyszki i możemy swobodnie rozmawiać podczas truchtu.

 

Ta forma ruchu posiada wszystkie zalety biegania, ale pozbawiona jest jego wad: nie narażamy się na kontuzje, zakwasy, nie odczuwamy zmęczenia; oddziałuje pozytywnie na układy: sercowo-naczyniowy, nerwowy, mięśniowy i kostno-stawowy; odciąża stawy, kręgosłup, biodra i kolana; jest znakomitym antidotum na nadwagę, cukrzycę, nadciśnienie i chorobę Alzheimera; bardzo praktyczna w realizacji.

 

Jak uprawiać slow-jogging?

– lądujemy na śródstopiu (poleca się buty z niskim podbiciem) wykorzystując walory amortyzujące stopy;

– truchtamy w sposób jak najbardziej naturalny, stopy równolegle do siebie, sylwetka wyprostowana;

– uśmiechajmy się do siebie, a biegnąc w towarzystwie możemy swobodnie rozmawiać;

– w przypadku niesprzyjającej aury (deszcz, itp.) truchtajmy w domu, chociażby wokół stołu.

 

Twórcą slow-joggingu jest prof. Hiroaki Tanaka – miłośnik sportu, który będąc dyrektorem katedry Instytutu Fizjologii Sportu na Uniwersytecie FUKUDZA prowadził badania oceniające wpływ na zdrowie biegania o niskiej intensywności „NICO NICO”, a więc z uśmiechem. Walory tej metody w 1995 r. potwierdziło Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Sportowej. W Polsce animatorką truchtania jest Magda Jackowska, która organizuje treningi i eventy poświęcone bieganiu.

 

Slow-jogging trenuję codziennie od kilkunastu miesięcy i potwierdzam uniwersalność i użyteczność tej metody treningu. Staram się promować truchtanie na wszelkie możliwe sposoby. 28 września br. podczas IV Mistrzostw Krakowa 60+ slow-jogging reklamowałem udzielając wywiadu reporterowi Radia Kraków po wcześniejszym pokazie. Technikę slow-joggingu jak również technikę nordic-walking promowałem uczestnicząc 10 listopada br. w Biegu Niepodległości organizowanym dla prawie 400 uczestników przez gminy: Słomniki i Iwanowice.

 

Zapraszam wszystkich chętnych jako Ambasador Zdrowego Stylu Życia „Głosu Seniora” do aktywności ruchowej. Wyjdźmy z domu, ograniczmy oglądanie telewizji, zapraszamy do prozdrowotnych zachowań rodzinę, dzieci, młodzież, znajomych i sąsiadów. Kondycja, specjalistyczny sprzęt i strój nie są wymagane. Większość z nas posiada ulubionego zwierzaka, włączmy go do naszych treningów, każdy piesek lubi ruch a my lubimy zwierzaki. Mój husky o barwnym imieniu LUCKY po kilkunastu kilometrach slow-joggingu jest przeszczęśliwy, a jeszcze bardziej moja żona bo na jakiś czas ma mnie z głowy…

 

Aktywności ruchowej musi towarzyszyć odpowiednia dieta. Dlatego też włączcie do swojego dziennego menu kurkumę, imbir, czosnek, oleje roślinne tłoczone na zimno, kaszę, płatki owsiane, jogurty i soki naturalne, szczególnie polecam zakwas z buraków czerwonych. Warzywa i owoce również polecam. „Ruch rzeźbi umysł, serce i ciało” niech to hasło realizowane w praktyce uczyni nas zdrowszymi. Czego sobie i Czytelnikom „Wieści Miechowskich” życzę w szczególności.


Autor tekstu: Janusz Masłowski

Na zdjęciu autor tekstu i jego pies Lucky podczas codziennej aktywności.