• 25 lutego 2024 09:54

O ziołach i bezpieczeństwie ich stosowania

W ramach kampanii ZAŻYWAJ LEKI BEZPIECZNIE organizowanej przez MANKO- GŁOS SENIORA z Polskim Towarzystwem Opieki Farmaceutycznej na czele z Panią prof Agnieszką Neumann Podczaską prezentujemy artykuł nt. bezpiecznego stosowania ziół autorstwa dr n. farm. Małgorzata Horoszkiewicz – członkinię Oddzialu Wielkopolskiego Polskiego Towarzystwa Opieki Farmaceutycznej.

Stosowanie ziół ma długą tradycję w Polsce. Wędrując po Polsce możemy spotkać piękne ziołowe ogrody przy starych klasztorach gdzie zdobywano wiedzę na temat ich leczniczych właściwości. Często korzystamy z dobrodziejstw ziołolecznictwa ponieważ już nasi rodzice i dziadkowie korzystali z naturalnych metod leczenia. Polska jest jednym z największych producentów surowców zielarskich dla potrzeb przemysłu spożywczego i farmaceutycznego w Europie. Nic dziwnego, że chętnie stosujemy zioła w drobnych dolegliwości jak przeziębienie, czy zaburzenia funkcjonowania przewodu pokarmowego.
Leki ziołowe są dostępne bez recepty, czy jednak samodzielne ich stosowanie zawsze jest bezpieczne i czy zawsze robimy to właściwie?

Przede wszystkim należy odróżnić leki ziołowe, które znajdują się w wykazie produktów leczniczych od suplementów. Nawet najprostsze herbaty ziołowe mogą być lekiem albo tylko środkiem spożywczym, co ma istotny wpływ na ich działanie. Dlatego kiedy to możliwe wybierajmy zioła o statusie leku, bo ich skuteczność potwierdzają badania naukowe. Jednak nie wszystkie zioła zaliczamy do tej kategorii. Jeśli są dostępne tylko w postaci suplementu jak na przykład owoc żurawiny wybierajmy takie, które mają
oznaczoną zawartość substancji aktywnej i jest to wyraźnie opisane na opakowaniu. Standaryzacja nie jest co prawda obowiązkowa w przypadku suplementów, jednak Ci producenci, którzy dbają o jakość wykonują takie oznaczenia, wprowadzając na rynek suplementy o przejrzystym, wiarygodnym składzie.

Panuje powszechny i niestety błędny pogląd, że leki roślinne, jeśli nie pomogą to z pewnością nie zaszkodzą. To stereotyp, który sprawia, że stosując je samodzielnie zapominamy albo zwyczajnie nie uznajemy tego za ważne, aby powiedzieć o tym lekarzowi podczas wizyty. A przecież leki ziołowe jak każde inne mogą wchodzić w różne interakcje, zmieniając wchłanianie i siłę działania innych leków.
Co to znaczy, że leki „wchodzą w interakcje”? Oznacza to, że substancje w nich zawarte wzajemne oddziaływają na siebie, co może zmieniać ich działania, a nawet nasilać ich działania niepożądane.

Jest wiele ziół, które oddziałują na inne leki. Korzeń żeń-szenia, liść miłorzębu, liść senesu, czosnek czy ziele jeżówki, to tylko niektóre z nich. W stanach zapalnych przewodu pokarmowego i w zgadze często stosujemy Nasiona Lnu. Zioło to bogate jest w śluzy, które wyściełają błonę śluzową żołądka i chronią ją
przed drażniącym działaniem kwasów. Łagodzą w ten sposób stan zapalny i zmniejszają nadkwaśność. Zaleca się pić po pół szklanki naparu 2 razy dziennie, między posiłkami. Ale trzeba pamiętać, że po wypiciu naparu, należy zachować minimum 2-godzinny odstęp zanim zażyjemy inne leki, bo gęsty śluz, który osłania żołądek utrudni ich wchłanianie, przez co leki te będą nieskuteczne.
Ziołem leczniczym, które często wchodzi w interakcje jest Ziele dziurawca (nazywane też
w Polsce zielem świętego Jana). W lecznictwie stosujemy różne przetwory, jak napary z
suszonego ziela, wyciąg alkoholowy (sok z dziurawca) , olej albo suchy wyciąg w postaci
kapsułek. Zgodnie z badaniami naukowymi napary zaleca się w łagodnych dolegliwościach przewodu pokarmowego jak niestrawności, w celu poprawy pracy dróg żółciowych i wątroby. Natomiast wyciąg suchy stosujemy w leczeniu łagodnych zaburzeń depresyjnych. Ziele dziurawca ma istotny wpływ na enzymy wątrobowe, a tym samym wpływa na skuteczność wielu leków. Bo przecież wątroba to centrum metaboliczne organizmu. Dlatego dziurawiec zmienia działanie leków przeciwpadaczkowych,
przeciwwirusowych, przeciwdepresyjnych, a nawet leków przeciwbólowych i przeciwzakrzepowych.

Innym popularnym ostatnio surowcem ziołowym, którego stosowanie powinniśmy skonsultować ze specjalistą są Nasiona Kozieradki. Zawierają wiele cennych substancji aktywnych. Pobudzają wydzielanie śliny oraz soku żołądkowego i trzustkowego, co pomaga w terapii niestrawności oraz przy braku apetytu. Badania naukowe wykazały też, nasiona kozieradki maja właściwości hipoglikemiczne i dlatego są polecane do kontroli poziomu glikemii w stanach przedcukrzycowych oraz u pacjentów z cukrzycą typu 2.
Jednak przyjmujące leki przeciwcukrzycowe jak metformina czy insulina musimy mieć świadomość, że jednoczesne przyjmowanie nasion kozieradki będzie nasilać ich działanie
Powinniśmy wtedy uważnie monitorować stężenie cukru, aby zapobiec zbyt gwałtownym spadkom, co może zagrażać zdrowiu. To tylko niektóre przykłady interakcji leków roślinnych. Każdy z nich wyraźnie wskazuje jak istotna jest rozmowa o przyjmowanych samodzielnie lekach, suplementach z
lekarzem i farmaceutą. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nasza dieta czy
samoleczenie mogą wpływać na bezpieczeństwo farmakoterapii, zwłaszcza jeśli
jednocześnie stosujemy kilka różnych preparatów. Albo gdy leki ordynowali nam różni
lekarze.   Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości jak bezpiecznie zażywać leki ziołowe i na co musimy
zwrócić uwagę w czasie terapii farmakologicznej zawsze warto poprosić o pomoc
farmaceutę.

Tekst autorstwa dr n. farm. Małgorzaty Horoszkiewicz

Skip to content