• 17 kwietnia 2024 05:51

Flozyny – ciągłość terapii dla utrzymania korzyści zdrowotnych i refundacji

Flozyny – ciągłość terapii dla utrzymania korzyści zdrowotnych i refundacji; wywiad z lekarzem POZ Aleksandrem Biesiadą

Panie doktorze, cukrzyca, niewydolność serca i przewlekła choroba nerek to choroby, które bardzo często dotykają seniora i występują jednocześnie. W ostatnim czasie wiele mówi się o flozynach, które chętnie przypisywane są pacjentom cierpiącym na te choroby. Jakie korzyści niesie ze sobą zastosowanie flozyn w leczeniu tych 3 chorób ?

Faktycznie, u osób w starszym wieku często te choroby występują jednocześnie. Flozyny to nowoczesna grupa leków, która u pacjentów zapewnia poprawę kontroli nad stężeniem cukru, a tym samym chroni go przed powikłaniami cukrzycy, które często mogą być bardzo poważne – np. problemy naczyniowe, sercowe, czy problemy ze wzrokiem.

Z drugiej strony flozyny mają udowodnione działanie w układzie sercowo-naczyniowym. Poprawiają wydolność serca u pacjentów z niewydolnością mięśnia sercowego. Dołączenie tego leku daje szansę na poprawę codziennego funkcjonowania u pacjentów, którzy szybko się męczą, np. mają duszności przy wchodzeniu po schodach.

Trzecim ważnym obszarem działania tych leków jest przewlekła choroba nerek. To schorzenie bardzo długo potrafi pozostać niewykryte; nerki nie wołają, nie „krzyczą że je boli” póki nie jest za późno. Flozyny zapobiegają nadmiernemu zużywaniu się tego narządu; dzięki nim nerki mogą lepiej funkcjonować.

Ważne jest, że ten lek zapobiega tym wszystkim schorzeniom. Początkowo flozyny stosowano głównie u pacjentów z cukrzycą, jednak dalsze badania wykazały, że działają korzystnie u osób cierpiących na niewydolność serca i przewlekłą chorobę nerek.

Trzeba pamiętać, że są to narządy powiązane ze sobą – flozyny są przykładem jednego leku, który ma różne pozytywne działania na wiele narządów.

W mediach pojawiły się informacje, że dwie z trzech flozyn znikają z list refundacyjnych. Co oznacza to dla pacjenta?

Tak, dwie z trzech dostępnych na rynku flozyn znikną z list refundacyjnych wraz z 1 listopada. Niemniej jednak pacjenci będą mogli wykupić w aptece te leki z rabatem. Producent ma udostępnić aptekom lek poza refundacją w takiej samej kwocie jak w ramach refundacji przy odpłatności 30%. Ma to być okres przejściowy – z deklaracji Ministerstwa wynika, że leki mają wrócić na listę refundacyjną w poszerzonych wskazaniach od stycznia 2024 roku.

Jest to niezwykle ważne, ponieważ nam, lekarzom zależy na tym, żeby pacjenci kontynuowali leczenie. W Polsce niestety mamy duży problem z tym, że pacjenci przerywają terapię, a każda przerwana terapia, nawet na kilka tygodni czy miesięcy, wiąże się z wzrostem ryzyka dla chorego. Dlatego tak ważne jest kontynuowanie leczenia.

Komentarz prof. Rajmunda Michalskiego, Prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Moje Nerki:

„Flozyny to nowoczesne leki, o których refundację zabiegaliśmy od jakiegoś czasu. Są skuteczne, dobrze tolerowane przez pacjentów i dają szansę na dłuższe, bardziej komfortowe życie. Tym bardziej liczymy na to i wierzymy, że deklaracja ministerstwa, jakoby miały od stycznia 2024 r. wrócić do refundacji i być udostępnione w obniżonej cenie dla jeszcze szerszej grupy potrzebujących pacjentów nie tylko z przewlekłą chorobą nerek, ale też niewydolnością serca i cukrzycą, spełni się”.

—————————————————————————————————————————————————————————-

W nawiązaniu do projektu obwieszczenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, który wejdzie w życie z dniem 1 listopada 2023 r., informujemy, że firma AstraZeneca złożyła stosowne wnioski w celu przywrócenia dapagliflozyny do refundacji na korzystnych dla płatnika warunkach finansowych oraz w rozszerzonych wskazaniach.

Firma AstraZeneca jest w trakcie zaawansowanych rozmów z Ministerstwem Zdrowia, mających na celu przywrócenie dapagliflozyny na listę leków refundowanych od dnia 1 stycznia 2024 r.

W trosce o pacjentów, w okresie przejściowym, tj. od 1 listopada do 31 grudnia 2023 r. obniżyliśmy cenę dapagliflozyny w opakowaniu 30 tabletek. Maksymalna cena leku dla pacjenta wyniesie nie więcej niż 54 zł, czyli tyle, ile było przewidziane dotychczas, w ramach refundacji przy 30% odpłatności. Dokładamy wszelkich starań, w ramach obowiązującego prawa, żeby zaproponowana cena maksymalna nie była przekraczana w większości aptek w Polsce.

Skip to content