Skip to content
  • 3 kwietnia 2025 08:50

Dlaczego mężczyźni umierają wcześniej – gilotyna emerytalna?

mar 26, 2025

Przeciętna długość życia Polaków ulega systematycznemu wydłużaniu. W 1950 roku przeciętna długość trwania życia mężczyzn wynosiła niewiele ponad 56 lat, natomiast kobiet 62 lata. W 2023 roku dla mężczyzn wynosi już nieco ponad 73 lata, a dla kobiet ponad 81 lat.

Notowana w Polsce ośmioletnia różnica w przeciętnej długości życia u kobiet i mężczyzn jest jedną z najwyższych w Europie (wyższe mają jedynie Litwa, Łotwa i Estonia). Ponadto, pod względem przeciętnego trwania życia mężczyzn Polska zajmuje dopiero 28 miejsce wśród 34 krajów europejskich i wyprzedza jedynie kraje bałkańskie (Bułgarię, Serbię), kraje karpackie (Węgry, Rumunię) oraz kraje bałtyckie (Łotwę i Litwę).

W młodszych grupach wieku śmiertelność mężczyzn następuje w znacznej mierze w wyniku tzw. czynników zewnętrznych (wypadki i urazy). W 2022 roku stanowiły one blisko 33% przyczyn wszystkich zgonów u mężczyzn w wieku do 50. roku życia. Wraz z wiekiem – zarówno wśród kobiet i mężczyzn – rośnie udział zgonów, których przyczyną są choroby układu oddechowo-krążeniowego i nowotwory. Niestety mężczyźni w starszym wieku reprezentują na tyle duże deficyty zdrowotne, narastające w ciągu całego życia w wyniku niewystarczającej dbałości o stan zdrowia i kondycję fizyczną, że diagnoza i leczenie podejmowane są zbyt późno i kończą się śmiercią częściej niż u kobiet.

Wielu mężczyzn wchodzących w wiek emerytalny dodatkowo doświadcza pogorszenia stanu zdrowia (a w skrajnych przypadkach nawet przedwczesnej śmierci) na skutek wycofania się z aktywności zawodowej.

W literaturze przedmiotu zjawisko to nazywa się gilotyną emerytalną.

Mężczyźni kończący aktywność zawodową doświadczają trudności adaptacyjnych do nowych okoliczności, takich jak brak pomysłu na siebie, poczucie bezużyteczności czy depresja. Zjawisko dotyka bardziej mężczyzn niż kobiety głównie dlatego, że zgodnie z tradycyjnymi rolami społecznymi, mężczyźni utożsamiają swoją wartość z pracą zawodową i uzyskiwanymi dzięki niej dochodami. Utrata pracy prowadzi do poczucia utraty sensu życia, spadku samooceny, utraty uznania społecznego, samorealizacji i prestiżu. O ile kobiety łatwiej zagospodarowują swój czas wolny na emeryturze np. uczestnicząc w dziennych formach wsparcia aktywności seniorów, w zajęciach uniwersytetów trzeciego wieku,
sprawując opiekę nad wnukami, czy angażując się w działania wolontariackie, mężczyźni w mniejszym zakresie są elastyczni aby rozwijać inne (pozazawodowe) role społeczne. Jak wynika z licznych badań naukowych, emerytura to jeden z najtrudniejszych momentów życiowych dla mężczyzn, często porównywany do okresu żałoby po utracie bliskiej osoby. Zmiana organizacji i planu dnia oraz utrata obowiązków zawodowych powodują wzrost poziomu kortyzolu (hormonu stresu), co negatywnie wpływa na układ krążenia i układ nerwowy. U niektórych rozwija się zespół depresji emerytalnej, który objawia się apatią, wycofaniem społecznym i brakiem chęci do życia. Statystyki wskazują, że wielu mężczyzn w
tym czasie wpada w uzależnienia (najczęściej od alkoholu), przejawia myśli samobójcze lub podejmuje próby odebrania sobie życia.

Aby ograniczyć negatywne konsekwencje gilotyny emerytalnej konieczne wydaje się wzmocnienie działań w obszarze wychowania do starości. Polegają na wspieraniu seniorów w nabywaniu zainteresowań i aspiracji oraz umiejętności i przyzwyczajeń, które – gdy nadejdzie czas emerytury – dopomogą w realizowaniu trybu życia sprzyjającego utrzymaniu życiowej satysfakcji. Pomocne mogłyby okazać się również programy wspierające mężczyzn, umożliwiające im stopniowe wycofywanie się z rynku pracy oraz zachęcające do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym i rodzinnym oraz promujące zdrowy styl życia.

Dr inż. Anita Richert-Kaźmierska
Pełnomocnik Wojewody Pomorskiej ds. Rodziny, Polityki Społecznej i Senioralnej
Politechnika Gdańska