• 18 lipca 2024 23:03

Oszustwom nie ma końca

lut 26, 2024 #Senior, #seniorzy

Chociaż oszuści wciąż wykorzystują stare metody, aby wyłudzić pieniądze od seniorów, nie można odmówić im wyobraźni. Przedstawiamy kolejne sposoby, przed którymi musimy ustrzec swoich najbliższych.

Pamiętajmy, że najważniejsza jest edukacja – rozmawiajmy ze starszymi osobami o tym, jakie metody wykorzystują oszuści, i pytajmy, czy w ostatnim czasie nie byli świadkami niepokojących sytuacji. To pierwszy krok do bezpieczeństwa seniorów.

Oszustwa na stare książki telefoniczne

Książki telefoniczne dostały drugie życie dzięki oszustom, którzy sprytnie wykorzystują zawarte w spisie dane. To niezwykle łatwy sposób na pozyskanie adresów zamieszkania i numerów stacjonarnych wielu seniorów.

Aby jeszcze bardziej zdezorientować starsze osoby, naciągacze często dzwonią w środku nocy. O takiej porze trudno racjonalnie ocenić sytuację. Trzeźwy umysł zachował 56-latek z powiatu tarnowskiego. Usłyszał, że musi wpłacić kaucję w wysokości 260 tysięcy złotych, aby uwolnić swoją córkę z aresztu. Mężczyzna nie dał się jednak oszukać i szybko się rozłączył. Uchroniło go to przed straceniem oszczędności życia.

To nie jedyny sposób przestępców na wykorzystanie książki telefonicznej. Próbują wyłudzić pieniądze od seniorów, proponując im zakup takiej książki. Naciągacze wręcz zastraszają potencjalnych klientów ponownym przesłaniem książki z obowiązkiem wyższej zapłaty. Ofiarą podobnego zagrania została 82-letnia mieszkanka. Oczywiście sama sprzedaż przestępstwem nie jest, ale towarzyszące temu wymuszenia i groźby – już tak.

Oszustwa na legendę

Chociaż może się wydawać, że nazwa powyższego oszustwa kryje zupełnie nowe działania – nic bardziej mylnego. To bardzo pojemne określenie na doskonale znane metody na wnuczka, policjanta, bankowca. Warto jednak mieć się na baczności.

Jaki jest mechanizm działania tzw. oszustwa na legendę? Sprawcy wymyślają bardzo prawdopodobne historie i właśnie to często myli seniorów. Wbrew słownikowej definicji słowa „legenda” najczęściej należy spodziewać się realnych opowieści, których świadkami jesteśmy na co dzień. Nic dziwnego, że seniorzy nie są w stanie ocenić prawdziwości usłyszanych informacji.

Jednakże naciągacze miewają absurdalne pomysły. Ostatnimi czasy 76-latek z Krakowa stracił aż 70 tysięcy złotych. Oszust zyskał jego zaufanie w trakcie wymiany korespondencji na jednym z portali internetowych – podał się za rzekomego księcia i następcę tronu Dubaju, a potem obiecał prezent w postaci kosztownej biżuterii i znacznej sumy pieniędzy. Niestety mieszkaniec uwierzył w obietnicę szybkiego wzbogacenia się. Jak widać, skutki mogą być opłakane.

Oszustwa na sprzedawcę perfum

To jedna z bardziej niebezpiecznych metod, która pomaga oszustom okradać seniorów. Tym razem naciągacze pukają do mieszkań w ramach prezentacji sprzedażowych, po czym oferują wiele rodzajów perfum i próbek do powąchania. Ten rodzaj manipulacji może zakończyć się tragicznie.

Mimo że oszustwo na sprzedawcę perfum wydaje się kreatywne, warto uświadomić sobie, jakie potencjalne skutki mogą spotkać napadniętego seniora. Wizja kupna perfum w o wiele niższej cenie wydaje się kusząca, zwłaszcza jeśli starsza osoba chciałaby sprawić prezent nie tylko komuś bliskiemu, ale nawet sobie. Ofiary mają poczucie, że cena zaproponowana przez oszusta nie nadszarpnie domowego budżetu, a nowy kosmetyk poprawi im humor – w końcu od czasu do czasu można sobie na niego pozwolić.

Kiedy klient zaczyna wybierać kilka spośród dostępnych próbek, oszust podstawia zapach pod nos. Nie są to jednak zwykłe perfumy, a płyn, po którym senior straci przytomność. W tym czasie mieszkanie jest okradane bez najmniejszych podejrzeń. Natomiast trudno przewidzieć, jak dany organizm zareaguje na podaną substancję odurzającą. W trakcie upadku osoba może również niefortunnie upaść, a wtedy niewiele brakuje do tragedii.

Oszustwa na litość

Tym razem główną rolę odgrywają emocje. Nie od dziś wiadomo, że babcie i dziadkowie mają serce na dłoni i są w stanie pomóc za wszelką cenę. Oszuści wykorzystują wrażliwość seniorów i – jak się okazuje – robią to niezwykle skutecznie. W całej procedurze nie pomaga łatwowierność starszych osób.

Jak w takim przypadku zachowują się oszuści? Standardowo pukają do domostw i proszą o przygotowanie posiłku lub podanie czegoś do picia. Tłumaczą się bardzo złą sytuacją materialną, ubóstwem. Wymyślają najbardziej dotkliwe przyczyny takiego stanu rzeczy – informują o śmierci ważnego dla nich członka rodziny, tragicznym wypadku, utracie pracy i wszelkich oszczędności czy własnej niepełnosprawności, która znacząco utrudnia im funkcjonowanie w codziennym życiu.

Kiedy senior zacznie przyrządzać posiłek, oszust zyskuje czas na to, by przeszukać pomieszczenia. Nie zawsze starsze osoby się orientują, że w pokoju obok dochodzi do kradzieży. Powodem może być chociażby niedosłuch, z którym zmaga się wiele osób w podeszłym wieku.