Przewlekła choroba nerek jako epidemia cywilizacyjna w Polsce i na świecie

Przewlekłą chorobą nerek nazywane jest każde uszkodzenie nerek, które utrzymuje się dłużej niż 3 miesiące. Takie uszkodzenie jest z definicji trwałe i nieodwracalne.

O uszkodzeniu nerek świadczy obecność nieprawidłowości takich jak w badaniu moczu (białkomocz lub krwiomocz), w badaniach obrazowych nerek (np. blizny w miąższu, torbiele), upośledzenie czynności nerek, na które wskazuje zmniejszenie oszacowanego na podstawie stężenia kreatyniny w surowicy przesączania kłębuszkowego (tzw. eGFR) poniżej 60 mililitrów na minutę.

Najczęstsze przyczyny przewlekłej choroby nerek stanowią u osób dorosłych cukrzycowa choroba nerek (nefropatia cukrzycowa w cukrzycy typu 2), uszkodzenie nerek w wyniku nadciśnienia tętniczego (nefropatia nadciśnieniowa) i miażdżycy oraz pierwotne i wtórne kłębuszkowe choroby nerek. Rzadsze przyczyny obejmują śródmiąższowe choroby nerek (np. odmiedniczkowe zapalenie nerek), kamica i uszkodzenie nerek wywołane innymi przeszkodami w odpływie moczu, dziedziczne choroby nerek takie jak wielotorbielowate zwyrodnienie nerek oraz nowotwory nerek.

Przewlekła choroba nerek jest dziś uznawana za epidemię cywilizacyjną, podobnie jak cukrzyca, otyłość i nadciśnienie tętnicze. Stwierdza się ją u ok. 11-13% dorosłych mieszkańców USA >20 r.ż. Analizy przeprowadzone w Polsce wskazują na podobną częstość występowania przewlekłej choroby nerek (nawet do 16% dorosłych). U większości chorych leczonych z powodu chorób układu krążenia (a zwłaszcza z powodu choroby wieńcowej) wykrywa się cechy przewlekłego uszkodzenia nerek. Upośledzona czynność wydalnicza nerek jest czynnikiem ryzyka sercowo—naczyniowego równoważnym z tzw. klasycznymi czynnikami ryzyka. Niewydolność nerek wpływa też istotnie mnie tylko na rokowanie, ale też na leczenie innych chorób, m.in. na dobór i dawkowanie wielu leków.

Choroby nerek najczęściej są bezobjawowe, lub dają jedynie niecharakterystyczne objawy takie jak np. łatwe męczenie się i ogólne osłabienie. Dlatego pozostają one długo niezauważone a kiedy zostaną wreszcie rozpoznane na skuteczne leczenie jest już za późno. We wcześniejszym okresie choroby nerek mogą pojawić się takie objawy jak obustronne obrzęki stóp i podudzi, pienienie się moczu lub zmiana jego barwy na brunatną, czy nadciśnienie tętnicze. Należy pamiętać, że zwiększone ciśnienie tętnicze zwłaszcza u osoby poniżej 50.-60. roku życia nieobciążonej rodzinnie nadciśnieniem jest najczęściej objawem choroby nerek i to często jedynym i najwcześniejszym. 

Podstawą leczenia przewlekłej choroby nerek jest tzw. leczenie nerkoochronne oparte na zmianie stylu życiu obejmującej zmniejszenie masy ciała, ograniczeniu białka w diecie, ograniczeniu spożycia soli kuchennej, zwiększeniu aktywności fizycznej. Bardzo ważne jest też zaprzestanie palenia tytoniu. Farmakoterapia przewlekłej choroby nerek ukierunkowana jest na kontrolę ciśnienia tętniczego a u osób chorujących na cukrzyce dodatkowo na kontrolę glikemii. Leczenie takie obejmuje leki z grupy antagonistów układu renina-angiotensyna aldosteron (inhibitory konwertazy lub sartany). Nowe badania pokazały też, że niektóre doustne leki przeciwcukrzycowe nowej generacji takie jak inhibitory SGLT2 (flozyny) i analogi GLP-1 mogą skutecznie chronić nerki przed uszkodzeniem. Prawdopodobnie korzystne działanie tych leków na nerki nie ogranicza się tylko do chorych na cukrzycę i w przyszłości mamy nadzieję na ich stosowanie też w tzw. nie cukrzycowych chorobach nerek.   

Największym obecnie wyzwaniem dla nefrologii, czyli dziedziny zajmującej się chorobami nerek, dializoterapią i opieką nad osobami po przeszczepieniu nerki jest skuteczniejsze i wcześniejsze rozpoznawanie chorób nerek w naszym kraju, co pozwoli na wdrożenie opisanego powyżej leczenia w początkowym okresie choroby i uchroni chorego przed niewydolnością nerek i dializoterapią. Przewlekła choroba nerek jest wciąż rzadko rozpoznawana i nawet lekarze nie są świadomi wszystkich zagrożeń dla zdrowia chorego jakie ona powoduje. Pomimo, że prawdopodobnie choroba ta dotyczy nawet 4 mln dorosłych osób w Polsce rozpoznanie to zostało postawione wg danych NFZ tylko u 210 tys. osób w naszym kraju.

Autor tekstu:
Prof. n. med. Michał Nowicki
Kierownik Kliniki Nefrologii, Hipertensjologii i Transplantologii Nerek
Uniwersytetu Medycznego w Łodzi