Na szczęście w parkach nie trzeba zakładać znienawidzonych maseczek

Ponownie wróciły w naszym mieście obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Jedynym miejscem gdzie można spacerować bez „kagańców” na twarzy są parki.

Wykorzystała to grupa słuchaczek z Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Bydgoszczy. Seniorki spotykają się regularnie na czwartkowych spacerach nordic walking.  Miejscem cotygodniowych wędrówek jest Leśny Park Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku. To największy w Polsce park miejski. Jest on położony zaledwie trzy kilometry od centrum Bydgoszczy. Ponad 800-hektarową enklawę leśnych uroczysk ze wzgórzami oraz jarami przecinają malownicze strumyki.

Spacer leśnymi duktami LPKiW w Myślęcinku
Pogoda nie odstrasza wytrawnych piechurów

-Tym razem grupa „kijkarzy” nie była zbyt liczna. Obostrzenia pandemiczne wystraszyły kilka z naszych koleżanek. Pomimo to atmosfera wędrówki po alejkach parku jak zwykle była wspaniała. Dodatkowym bonusem było zbieranie grzybów. Każda uczestniczka spotkania wróciła do domu z pokaźnym woreczkiem darów lasu – wspomina Barbara Kochańska.

Trudno rozprostować stare kości
Ładowanie akumulatorów
Przez sport do zdrowia
Ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu

Wędrówkę zakończyliśmy w barze „Pod Strzechą”.  Przy aromatycznej kawie mogliśmy się cieszyć towarzystwem sprawdzonych przyjaciół. Bydgoszcz wpisuje się w czerwoną strefę pandemiczną. W związku z tym jedyną formą spotkań seniorów mogą być spacery nordic walking w Myślęcinku – mówi Bożena Sałacińska.

Meta spaceru była w barze Pod Strzechą

Tekst i zdjęcia – Bożena Sałacińska