UTW w Ornecie żyje zdrowo i wesoło - Sprawozdanie z Biesiady Seniorów

UTW w Ornecie żyje zdrowo i wesoło

     Życie ludzi w wieku podeszłym nie musi być szare i nieciekawe. Bogactwo doświadczeń, które nabyli już w swoim życiu, nie jest równoznaczne z utratą możliwości odkrywania kolejnych przeżyć. Jesień życia, która spotyka każdego z nas, może być równie barwna jak ta, którą obserwujemy w przyrodzie.

       W piątek 28 czerwca 2019r. w Miejskim Domu Kultury w Ornecie odbyła się Biesiada Seniora pod hasłem ŻYJMY ZDROWO I WESOŁO. Imprezę, sfinansowaną ze środków Gminy Orneta w ramach dotacji na realizację zadań publicznych, zorganizował Uniwersytet Trzeciego Wieku w Ornecie. Przybyli na nią mieszkańcy Ornety, Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Józef Uzar, Viceprzewodnicząca Rady Seniorów Pani Halina Pietkiewicz, ksiądz Radosław Kondraciuk z parafii prawosławnej, przedstawiciele Związku Emerytów i Rencistów, członkowie stowarzyszenia ORNECIANIE i zaproszeni goście. Zaszczyciły nas swą obecnością bratnie UTW z Morąga, Lidzbarka Warmińskiego i Pasłęka. Uroczystość otworzyła Prezes UTW w Ornecie Jolanta Badyda, a jej zespół wokalny STUDENCIAKI powitał wszystkich zgromadzonych na sali piosenką Tyle masz lat, ile w tobie jest zdrowia i sił, tyle masz lat, ile chęci pragnienia byś żył. Rozpoczęło się spotkanie seniorów oraz tych, urodzonych później, które pokazało, że mając w sobie chęć do życia, potrafimy żyć pięknie i że seniorzy, to ludzie młodzi duchem. Święty Jan Paweł II wyraził to w słowach: Starzenie się nie jest złem, któremu trzeba się podporządkować, jest powołaniem, na które trzeba umieć odpowiedzieć.

         W programie spotkania odbyły się różne konkursy. Werdykt w ocenie stroju z lat 60. zaskoczył jednak wszystkich. Spośród 9. kandydatek, najładniej prezentowała się Pani Krystyna Marcinkiewicz, licząca sobie 87 lat. Kolejne miejsca zajęły Panie: Stanisława Czyż, Wanda Bagińska i Walaszczyk z Morąga. Wszystkie obdarowane zostały wartościowymi nagrodami. W skład jury oceniającego pokaz mody wchodzili Panowie: Józef Uzar, Radosław Kondraciuk, Bogdan Erwin, Edward Rosiak i Ryszard Szostak.

         Do konkursu na umiejętność wiązania krawatu zgłosiło się 5.panów. Każdy z nich otrzymał nowy, wzorzysty krawat o jednakowej długości i na dany przez arbitra znak, rozpoczęły się zmagania. Doping pań obserwujących ten konkurs był ogromny, prawie jak na zawodach sportowych. Liczyła się szybkość wykonania wiązania jak i uzyskany efekt końcowy. Konkurencję wygrał Pan Józef Uzar, otrzymując w nagrodę zestaw piór w ładnym opakowaniu. Krawaty stały się oczywiście własnością zawodników. Jury oceniające ten męski konkurs składało się z Pań: Marii Sosnowskiej, Henryki Rudzkiej i Elżbiety Butkiewicz.

         Do konkursu kulinarnego zgłoszono następujące potrawy: roladę z cukinii, sernik z kaszy jaglanej i jogurtu, roladki z tortelinii, torcik kanapkowy oraz koktajl szpinakowo-owocowy. Komisja konkursowa w składzie: Agnieszka Lewandowska, Halina Kalamarska, Halina Chojecka, Janina Krzyżanowska i Agnieszka Lejkowska, miała tym razem dosłownie pełne roboty nie tylko ręce ale i usta. Potrawy prezentowały się bardzo atrakcyjnie. Zgodnie z Regulaminem, jury oceniało ich wartości odżywcze, smakowe, no i oczywiście sam wygląd. Pierwsze miejsce uzyskały roladki z tortelinii, przygotowane przez Panią Elżbietę Butkiewicz. Dalsze miejsca przypadły Paniom Krystynie Wocial i Halinie Kmita. Każda z wymienionych osób otrzymała cenną nagrodę, przydatną w kuchni, która na pewno stanie się dodatkowym bodźcem w ich kulinarnych poczynaniach. W realizację tego konkursu, duży wkład pracy wniosła nasza koleżanka Grażyna Kmito. Przerwy pomiędzy konkursami wypełniała muzyka zespołu STUDENCIAKI. Sala rozbrzmiewała słowami znanego przeboju Troszeczkę słońca, troszeczkę nieba, bo chmur i cieni nam już nie trzeba. Kilkunastoosobowy chór wspomagały instrumenty Grzegorza Waszczyszyna, Wiesława Rybaczuka i Ireneusza Sondela. Orkiestra ta grała również zapomniane już melodie z lat naszej młodości. W takt muzyki, osoby pragnące tańczyć, ruszały na parkiet. Tu czekała już na nie instruktorka od tanecznych kroków, Pani Irena Ruszczyk. Tworzony przez nią korowód taneczny, wielokrotnie przesuwał się pomiędzy stolikami, oplatając niemal całą salę

        Na gości przybyłych na Biesiadę Seniora, czekał bogato zastawiony szwedzki stół. Znajdowały się na nim ciepłe i zimne napoje, woda z cytryną i miętą, koktajle owocowe, ciasta, przyciągające wzrok kolorowe kanapki, jajka faszerowane, muszle wypełnione włoską sałatką i małosolne ogórki. Stał również pojemnik ze świetnie przyrządzonym smalcem ze skwarkami. I choć nie był to produkt zalecany przez dietetyków, stale ustawiały się przy nim kolejki chętnych.

       Na zakończenie trzygodzinnej imprezy, każdy z gości otrzymał upominek. Były to torby na dokumenty, zegary wielofunkcyjne, breloczki i biżuteria. Zadowolenie widoczne było na twarzach wszystkich uczestników biesiady. Organizatorzy spotkania zapewniają, że jeszcze raz sprawdziło się powiedzenie, że większą przyjemność sprawia człowiekowi dawanie niż branie.  Biesiada Seniora zakończyła program imprez organizowanych przez UTW w Ornecie, w roku akademickim 2018/2019.

                                                                       Prezes UTW w Ornecie

                                                                             Jolanta Badyda