Głos Seniora:

ogólnopolski magazyn skierowany do seniorów.

Słońce – Twój przyjaciel czy wróg?

Słońce to energia. Poprawia naszą odporność, reguluje ciśnienie tętnicze, przyspiesza przemianę materii, stymuluje syntezę witaminy D3, poprawia nasze samopoczucie, tłumi reakcje alergiczne. Jednak musimy sobie uświadomić, że nie możemy bezkarnie i bez żadnych ograniczeń korzystać z dobrodziejstw słońca.

Najniebezpieczniejszym zagrożeniem jest czerniak, a statystyki są zatrważające. Rocznie w Polsce diagnozowanych jest około 2400 nowych przypadków czerniaka, czyli złośliwego nowotworu skóry, z czego ponad 1000 chorych umiera. W Polsce w latach 1982-2002 liczba chorych zwiększyła się prawie 3-krotnie. Średni wiek zachorowania wynosi około 50 lat. Warto nadmienić, że w porównaniu do „gorących” regionów świata polskie statystyki nie są najgorsze. Niestety (dla naszego zdrowia) coraz częściej wyjeżdżamy do krajów, w których panuje zdecydowanie większe nasłonecznienie do czego nasza genetycznie jasna skóra nie jest często przystosowana.

Największym winowajcą uszkodzeń skóry jest właśnie uwielbiane przez nas intensywne działanie promieniowania ultrafioletowego, nie tylko pochodzenia naturalnego (promienie słoneczne), ale i sztucznego (solarium). Jako istotne przyczyny wymieniane są także stałe podrażniania mechaniczne lub chemiczne oraz predyspozycje genetyczne, nie mniej jednak na pierwszym miejscu zawsze znajdziemy nadmierną ekspozycję na UV.

Pamiętajmy, że ze względu na naszą jasną skórę w grupie ryzyka znajduje się 65% populacji.

Aby dobrze zabezpieczyć skórę powinniśmy więcej wiedzieć ma temat samej ochrony oraz rozwiać mity dotyczące opalania. Zacznijmy zatem od pojęcia SPF, czyli Sun Protection Factor. SPF 10 oznacza, że mając jasną karnację bezpiecznie można przebywać na słońcu maksymalnie do 100 minut.

Wyróżniamy IV rodzaje fototypów, odpowiadających karnacjom:

  • Fototyp I – bardzo jasna karnacja, piegi, włosy rude lub blond, skóra łatwo ulega poparzeniu, rzadko się opala (SPF minimum 20).

  • Fototyp II – jasna karnacja, mało piegów, włosy blond, skóra łatwo ulega poparzeniu, trudno się opala (SPF minimum 15).

  • Fototyp III – ciemna karnacja, brak piegów, włosy brązowe, skóra dość odporna na poparzenia, łatwo się opala (SPF 12–15).

  • Fototyp IV – bardzo ciemna karnacja, brak piegów, włosy ciemnobrązowe lub czarne, skóra nie ulega poparzeniu, zawsze mocno się opala (SPF 8–10).

 

Kilka faktów i mitów:

W cieniu jestem bezpieczny. MIT

To częsty błąd, zwłaszcza w aspekcie plażowania i opieki nad wnukami. Pamiętajmy, że materiały przepuszczają promieniowanie UV. Nawet najgrubsza tkanina zablokuje maksymalnie tylko 80% UV.

 

Opalona skóra jest już chroniona. MIT

Owszem, opalenizna ochrania skórę, ale nie możemy jej traktować jak SPF 4, co nie jest wystarczającą ochroną.

 

Ubranie chroni przed promieniowaniem UV. MIT

Niestety to mit. Badania wykazały, że tkaniny białe i gładkie, przepuszczają o wiele więcej promieniowania UV niż tkaniny kolorowe i wzorzyste. Na słońcu noś koszulki przylegające do ciała (nie luźne) i pamiętaj, że mokre ubranie nie stanowi żadnej bariery dla słońca.

 

Krem z filtrem sprawia, że się nie opalimy. MIT

Od wysokości filtra zależy procentowa przepuszczalność UV do naszej skóry. Obecnie wartość wskaźnika waha się pomiędzy 2 a 50. Kosmetyk o wartości 15 blokuje ok. 93% promieniowania, SPF 30 już 97%.

 

Krem z ubiegłego roku można wykorzystać w tym roku. MIT

Jeśli chcemy mieć pewność, że nasz kosmetyk ma nadal wskazaną na opakowaniu wartość SPF, zakupmy nowy. Kosmetyk otwarty traci swoje właściwości.

 

Leki przeciwbólowe mogą spowodować przebarwienia skóry. PRAWDA

Zapominany, że nie tylko antybiotyki mogą wywołać reakcję po ekspozycji na promieniowanie UV. Warto sięgnąć po wykaz leków potencjalnie wywołujących reakcje fotouczuleniowe, zaliczanych do grupy NLPZ (niesterydowe leki przeciwzapalne), które dostępne są bez recepty.

 

Zioła zawarte w herbatach są bezpieczne i nie mają wpływu na opalanie. MIT

Nie tylko same ekstrakty ziołowe, ale również ich zawartość w herbatkach, lekach czy potrawach może wywoływać reakcje fotouczulające. Zwróćmy szczególną uwagę na dziurawiec, rumianek czy koniczynę.

 

Poparzenia słoneczne z dzieciństwa są dla nas niebezpieczne. PRAWDA

Niestety to smutna prawda i ważny komunikat dla dziadków. Dwukrotne oparzenie skóry w dzieciństwie 10-cio krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka.

 

Skóra po kąpieli łatwiej się opala. PRAWDA

Nie opalaj się jednak na „mokro”. Krople wody obecne na Twojej skórze działają jak soczewka, powodując silniejszą pigmentację, a tym samym powodując trwałe przebarwienia i piegi.

Stosujmy kremy chroniące skórę i sami zadbajcie, aby Wasze wnuki były bezpieczne pamiętając, że właściwa ilość kosmetyku to 2 gramy na 1 cm2 skóry!

 

dr n. med. Izabela Załęcka, "Głusu Seniora" numer 29 

Zobacz również